SoDA

Women can do IT — Marta Roszko

SoDA kontynuuje wywiady z ciekawymi kobietami, które pracują w naszych firmach członkowskich. Jesteśmy przekonani, że kobiety odgrywają coraz większą rolę w szeroko pojętej branży IT. Zdecydowanie chcemy wspierać ten trend — dywersyfikacja oznacza zmianę optyki — nareszcie obecność kobiet nie będzie już nikogo dziwiła w tym biznesie — w tej chwili często postrzeganym jako świat mężczyzn. Dlatego uruchomiliśmy projekt „Kobiety w IT”, który ma na celu zaprezentowanie sylwetek kobiet liderów, menedżerów, ekspertów i specjalistów, pracujących w firmach członkowskich SoDA.

Rozmawiamy z Martą Roszko z BlueRider Software, która z powodzeniem łączy różne role w swojej firmie.

Jakie stanowisko zajmujesz w swojej firmie?

Jestem człowiekiem orkiestrą (śmiech). Oficjalnie jestem dyrektorem generalnym i dyrektorem finansowym, ale zazwyczaj robię wszystko oprócz tworzenia oprogramowania.

Jakie jest Twoje formalne wykształcenie? Jak trafiłaś do IT?

Po prostu założyłam firmę. Mniej więcej jedenaście lat temu kolega powiedział mi, że Unia Europejska pomaga nowym firmom udzielając im dotacji. Przybyłam, zobaczyłam, zwyciężyłam (śmiech). Tworzyliśmy oprogramowanie dla różnych firm, tak to się zaczęło i trwa do dziś.

Skończyłam liceum ekonomiczne i wciąż korzystam z wiedzy, którą tam zdobyłam. Częścią mojej pracy jest zarządzanie przepływem pieniędzy, co jest dużym plusem. Mam licencjat z matematyki i magistra z informatyki. To połączenie okazuje się nieocenione, bo mogę robić wszystko bez większego trudu. Dzięki temu mogę skupić się na tym co naprawdę ważne, czyli na ludziach i produktach. Dokładnie w tej kolejności. Rozumiem też programistów. Bycie częścią ich zespołu i zrozumienie złożonych technicznych dylematów nie czując się przy tym jak przybysz z innej planety jest bardzo przydatne.

Jak wygląda Twój typowy miesiąc pracy?

Nie ma czegoś takiego jak typowy miesiąc, nie z pięciorgiem dzieci i różnorodnymi zadaniami do wykonania na gruncie zawodowym. W ciągu pierwszych kilku dni zawsze wykonuję papierkową robotę, ponieważ muszę terminowo opłacić faktury i zająć się innymi kosztami. Reszta miesiąca podzielona jest na różne zadania — finanse z klientami, codzienne operacje biznesowe, imprezy firmowe… Jedno jest pewne — nie sposób się nudzić;)

Jaki jest Twój największy sukces w branży IT?

Największym sukcesem jest ciągły rozwój jakości i to, że nasza firma wciąż działa. Na rynku są znacznie większe firmy specjalizujące się w data science, AI i ML, ale udało nam się stworzyć przestrzeń dla siebie. Przy tak nasyconym rynku łatwo zapomnieć, że mniejsze firmy też mogą działać i pomyślnie się rozwijać.

Inną ważną rzeczą jest to, że nie czujemy się wypaleni. Mój mąż pracuje razem ze mną jako CTO. Byłoby nam wszystkim ciężko, gdybyśmy cały czas się kłócili lub po prostu czulibyśmy, że te 11 lat to już za długo. Na szczęście dla klientów, naszego zespołu i nas samych nadal lubimy to, co robimy. Myślę, że jest to kluczowe, aby radzić sobie z codziennymi trudnościami.

Jeśli pytasz o konkretny projekt, powiedziałabym, że jesteśmy dumni z ostatniego, prawniczego projektu wykonanego dla ogromnej firmy z USA. Zadanie polegało na przeanalizowaniu umów prawnych i znalezieniu w nich błędów. Klient powiedział, że nasze oprogramowanie jest znacznie wydajniejsze niż kilkudziesięciu prawników, co wiele mówi o naszej pracy.

Jakie jest Twoje największe wyzwanie zawodowe?

Oddzielenie życia zawodowego od prywatnego (śmiech). Na szczęście przez lata zdobyłam pewne doświadczenie w tym zakresie. Często łapię się na tym, że myślę o pracy relaksując się na kanapie. Bardzo łatwo się w tym zatracić, zwłaszcza jeśli ma się firmę.

Kolejną trudnością było podjęcie decyzji o rebrandingu firmy i obraniu nowego kierunku (wcześniej firma nosiła nazwę TJ Software). Osobiście głównym wyzwaniem dla mnie było wyjście ze strefy komfortu i spróbowanie czegoś nowego. Z perspektywy lat mogę powiedzieć, że było to świetne posunięcie.

Jaki jest Twój cel zawodowy?

Moim głównym celem jest zwiększenie zasięgu marki. Chciałabym również pomóc społeczeństwu globalnemu w rozwiązywaniu istotnych problemów życia codziennego. To chyba moje największe marzenie — znaleźć rozwiązanie dla problemów, z którymi się dzisiaj borykamy, tak aby w przyszłości nie stanowiły już dla nas problemu.

Dziękuję za ciekawą rozmowę.

Dziękuję bardzo!

O autorze:

Jarosław Ściślak jest niezależnym ekspertem do spraw marketingu, brandingu, kultury firmowej, skalowania biznesu i contentu. Pracuje głównie, ale nie jedynie, dla firm technologicznych, którym pomaga w zwiększaniu sprzedaży i budowie wizerunku. Więcej na https://www.scislak.com.

Najnowsze artykuły

Najnowsze artykuły

The tech sector has a responsibility to support people during times of crisis; the war in Ukraine is no exception

Jedna składka członkowska w SoDA — duża oszczędność dla firmowego budżetu i korzyści dla całego zespołu

W SoDA korzysta każdy — wsparcie dla mniejszych, średnich i dużych software house’ów.